środa, 11 lutego 2015

Od Ivo Cd. Astiji

-Byłoby mi niezmiernie miło-dygnąłem
Wadera się lekko zarumieniła
-A Ciebie jak zwą?-spytałem
-Astija. Dla przyjaciół Asti-powiedziała i się uśmiechnęła
Też się uśmiechnąłem
-Jaką funkcję miałbym pełnić w watasze?-spytałem
-Sam musisz wybrać-powiedziała
-No dobrze. Do kiedy mogę dać odpowiedź?
-Jak już się namyślisz..
***
Długo zeszło nim wybrałem role. Ale zdecydowałem, że zostanę mordercą. W końcu najlepiej mi to idzie. ...mordowanie. Czasem wstydzę się tego...Czasem wstydzę się samego siebie....i swojej przeszłości, ale taka moja natura. No trudno. Idę do Astiji, powiem jej co wybrałem.
Jak zaplanowałem, tak zrobiłem. W dodatku dowiedziałem się, że moje stanowisko to stanowisko wojenne, więc póki co mam luz. Przed zapadnięciem mroku poszedłem zwiedzić tereny watahy, zajrzałem nawet w najciemniejszy zakątek, chciałem poznać dokładnie granice. Musiałem wiedzieć z kim graniczymy. Po powrocie z wędrówki wróciłem do groty i poszedłem spać. Moja grota znajdowała się niedaleko groty Astiji. Na grotę przypada średnio 10-15 wilków. Szkoda, że nie jestem w grocie z Asti, ale ona mieszka w grocie dla Alf. W zamyśleniu, nawet nie wiem kiedy-zasnąłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz